opinia z dnia 6 czerwca 1956 r. dotycząca Zbigniewa Wzorka w związku z wnioskiem o nadanie tytułu naukowego docenta wraz z odręczną notatką ukazującą przebieg pracy zawodowej
Kościół św. Kazimierza. Ruina. Widoczna jest partia fasady i bocznych ścian, ale dachy, sklepienia i znaczna część górnych elementów konstrukcji już nie istnieją. Otwory okienne i arkady są puste, szczyty poszarpane, a krawędzie murów nieregularne i oberwane. Widać też resztki bogatszego opracowania architektonicznego — profile gzymsów, obramienia otworów i zarys dawnych podziałów elewacji. Wokół kościoła zalegają ogromne hałdy gruzu. Po lewej stronie stoją wypalone, częściowo zawalone kamienice z uszkodzonymi dachami i pustymi oknami.
Kościół garnizonowy p.w. NMP. Zniszczenia. Front. Całość wieńczy trójkątny naczółek z profilowanym gzymsem, a wyżej widoczny jest jeszcze falujący zarys zwieńczenia, typowy dla architektury baroku. Fasada operuje silnym reliefem: lizenami lub pilastrami, wydatnymi gzymsami. Na pierwszym planie tory kolejowe, które pomagały podczas odbudowy.