Kamienice. Dawne ruiny zastąpił zwarty ciąg odnowionych kamienic o zróżnicowanych, ale harmonijnych fasadach. Po lewej stronie dominuje największy budynek o klasycyzującej elewacji, z wyraźnym rytmem okien, boniowanym parterem i arkadowym podcieniem. Dalej ciągną się kolejne kamienice, nieco węższe i skromniejsze, ale utrzymane w jednolitej linii zabudowy. Ulica przed domami jest szeroka, gładko wyasfaltowana i wyraźnie już w pełni miejska. Widać przejście dla pieszych, zaparkowany rząd samochodów oraz spacerujących ludzi, co nadaje scenie zwyczajny, codzienny charakter. W oddali, po prawej stronie, zamyka perspektywę wieża kościoła, a całość sprawia wrażenie spokojnego, odbudowanego miasta, które odzyskało dawny porządek i funkcję.
wypis z Łoza S., Słownik architektów i budowniczych Polaków oraz cudzoziemców w Polsce pracujących, Warszawa 1931, s. 29 wzmiankujący Karola Barthela z Erfurtu zatrudnionego w miejscowym ogrodzie w latach 1797-1855