Pałac Branickich - po odbudowie. Dwa długie boczne skrzydła obejmują szeroki, otwarty dziedziniec, a w osi znajduje się główny korpus pałacu z reprezentacyjnym wejściem. Akcentem środkowej części elewacji jest portyk kolumnowy. Kilka wysokich kolumn podtrzymuje belkowanie i niewielki ryzalit, nad którym umieszczono dekoracyjne zwieńczenie rzeźbiarskie z kartuszem i figurami. Elewacja pałacu ma charakter późnobarokowy i klasycyzujący zarazem. Fasada jest uporządkowana, podzielona regularnym rytmem wysokich okien. Między oknami i pod nimi widać płyciny oraz dekoracyjne obramienia. - Archiwum.Zabytek.pl
Pałac Branickich - po odbudowie. Dwa długie boczne skrzydła obejmują szeroki, otwarty dziedziniec, a w osi znajduje się główny korpus pałacu z reprezentacyjnym wejściem. Akcentem środkowej części elewacji jest portyk kolumnowy. Kilka wysokich kolumn podtrzymuje belkowanie i niewielki ryzalit, nad którym umieszczono dekoracyjne zwieńczenie rzeźbiarskie z kartuszem i figurami. Elewacja pałacu ma charakter późnobarokowy i klasycyzujący zarazem. Fasada jest uporządkowana, podzielona regularnym rytmem wysokich okien. Między oknami i pod nimi widać płyciny oraz dekoracyjne obramienia.
Typ: Fototeka
Autor: Janusz Bułhak
Rok wykonania: 1960
Sygnatura: FN-ODZ-84359
Województwo: mazowieckie
Powiat: Warszawa
Gmina: Warszawa
Miejscowość: Warszawa
Ulica: Miodowa
Numer budynku: 6
"dwa rysunki: 1. budynek dawnej kuchni. Napisy: strona 34, ryc. 19;, Park w Królikarni; dawna Kuchnia. Fot. Chomentowski 2. most nad wąwozem. Napisy: most nad wąwozem; ryc. 20. strona 35; fot. Chomentowski"
Na zdjęciu widać szeroki fragment Alei 3 Maja oglądany z góry, prawdopodobnie z wyższego piętra lub z dachu jednego z budynków. Po lewej stronie ciągnie się pas zrujnowanej zabudowy. Z dawnych kamienic zostały głównie wysokie ściany frontowe i boczne, miejscami postrzępione i popękane, z pustymi otworami po oknach. Widać, że wnętrza i dachy w dużej mierze już nie istnieją, a między murami zalega gruz. Po prawej stronie biegnie sama aleja, szeroka i częściowo już uporządkowana. Wzdłuż ulicy stoją drzewa, a na jezdni widać tramwaj, kilka samochodów i pojedynczych ludzi. To zestawienie daje mocny kontrast: z jednej strony ruiny całych kwartałów zabudowy, z drugiej normalnie funkcjonująca ulica, po której toczy się codzienne życie.
Elewacja kamienicy a poniżej resztka barykady i miejsce wybuchu czołgu pułapki. Elewacja kamienicy bardzo dobrze zachowana z balkonami. Widok w kierunku ul. Kilińskiego.